<< wróć
„Szanowni Państwo. Koło czasu zatacza krąg. Przenosimy się do tragicznych wydarzeń polskiego Września 1939 roku. Województwo tarnopolskie, gdzieś nad samą granicę polsko-sowiecką. Jest poranek 17 września...... „ – te słowa stanowiły hasło do rozpoczęcia akcji na „planie" pierwszej rekonstrukcji, która odbyła się w Dzierżoniowie, w dniu 29.09.2012 r., w ramach Mityngu Militarnego. Zgromadzeni widzowie mogli zobaczyć w centrum miasta posterunek graniczny z 1939 roku, na którym toczyło się życie jak co dzień ... Normalny rytm dnia został jednak przerwany przez tragiczne zdarzenie - jeden z cywili przechodzących przez granicę zastrzelił strażnika. Nastąpił atak Armii Czerwonej na zaskoczonych żołnierzy z polskiego posterunku granicznego. Rozgorzała walka, która trwała przez kilkanaście minut ... Podczas drugiej rekonstrukcji, tym razem przybliżającej 1946 rok przedstawiono zmagania polskich partyzantów z NSZ. Tym razem akcja miała miejsce w lesie. Na partyzantów zostaje zorganizowana obława, podczas której część osób z oddziału dostaje się do niewoli, a część zostaje rozstrzelana na miejscu.
Po przedstawieniach rekonstruktorzy otrzymali gromkie brawa od widzów, a następnie wszyscy udali się na Parowozownię, gdzie można było zrobić sobie zdjęcie przy/na pojazdach, dioramach. Dzięki Gościom z Wojskowej Komendy Uzupełnień z Kłodzka można było dowiedzieć się o Narodowych Siłach Rezerwy, a także porozmawiać i zobaczyć sprzęt, mundury i oprządzenie żołnierzy z 22 Karpackiego Batalionu Piechoty Górskiej. Ponadto na placu można było zobaczyć Dodge, Fuga, BRDM-a, Tarpana, Honkera, Willisa, Gazy, Uazy, Nysy, motocykle URAL, MW-750, i inne ciekawe pojazdy. A po placu przechadzali się pasjonaci historii w mundurach z różnych okresów historycznych z którymi można było porozmawiać, czy zrobić sobie zdjęcie.
W tym roku palmę pierwszeństwa przy kuchni polowej Jacek oddał chętnym, wobec czego każdy mógł spróbować swoich kulinarnych zdolności. W zwiazku z tym, zasadniczo każdy posiłek kto inny ugotował i w menu znalazł się nie tylko wrzątek ;). W każdym razie w kuchni polowej od czwartku /gdy wraz z młodzieżą szykowaliśmy obóz/, do niedzielnego popołudnia ciągle coś się gotowało i mamy nadzieję, iż wszystkie potrawy uczestnikom smakowały, a żaden z gości nie czuł się głodny.
Oczywiście, tak jak w zeszłym roku i w tym została zorganizowana przejażdzka pojazdami militarnymi przez Dzierżoniów i okolice, z postojem 40 minutowym w Bielawie. Mieszkańcy z dużym zainteresowaniem oglądali przedstawiany sprzęt i chętnie sobie z eksponatami i ich właścicielami robili zdjęcia.
W tym roku Mityng Militarny trwał trzy dni, a zdecydowanie najwięcej atrakcji dla zwiedzających było w sobotę. Mamy nadzieję, iż uczestnicy Mityngu wyjechali zadowoleni, a osoby zwiedzajace Parowozownię i oglądające rekonstrukcje, czy przejazd kolumny pojazdów było zadowolone z prezentowanych atrakcji.
Nie możemy zapomnieć, że nie byłoby tej imprezy gdyby nie pomoc wielu Osób, a także Patronów i Sponsorów. Szczególne podziękowania należą się Rafałowi z 48 Pułku, którego pomoc była nieoceniona przy organizacji rekonstrukcji historycznej, Jakubowi z Kolegami z 8 Harcerskiej Drużyny Czerwonych Beretów "Bugaje" im. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, bez których chyba jeszcze do dnia dzisiejszego składalibyśmy sprzęt, Tadzikowi, Wojtkowi, Piotrowi, Tomkowi i wszystkim którzy nam pomagali jak tylko mogli. Policjantom i Strażnikom miejskim, Żołnierzom, Członkom Służby porządkowej i medycznej. Wielkie podziękowania dla wspaniałych aktorów, bez których nie mogłyby odbyć się inscenizacje: 48 Pułku Piechoty, GRH BON Wieluń, Reduty Częstochowa, GRH Oka, GRH Eule, GRH Trutnov. Dziękujemy uczestnikom Mityngu za udział, a Zwiedzającym za czas poświęcony nam i naszej pasji. Dziękujemy bardzo - bez Was tej imprezy by nie było!!!
Zapraszamy do oglądnięcia kilku zdjeć, a więcej można zobaczyć w Galerii