44 rocznica powstania 62 Kompanii Specjalnej w Bolesławcu.

Jak co roku w pierwszą sobotę września na terenie koszar w Bolesławcu odbył się zjazd byłych żołnierzy elitarnej 62 Kompani Specjalnej. Spotkanie zorganizowane przez Stowarzyszenie byłych żołnierzy tej jednostki ma bardzo wyjątkowy i uroczysty charakter. W części oficjalnej odbywa się apel przed pomnikiem komandosów, następnie defilada poszczególnych roczników na placu apelowym, a całość imprezy kończy się nieco mniej oficjalnym spotkaniem przy wspólnym stole i wojskowych opowieściach.

Grupa rekonstrukcji historycznej „Commando 62" pojawiła się na tym spotkaniu już po raz trzeci, na zaproszenie Stowarzyszenia byłych żołnierzy 62 KS. W tym roku pokazaliśmy się praktycznie w pełnym stanie osobowym, było nas ośmiu: Beny, Max, Tomcio, Mioduch, Chmura, Lewy oraz Uzi, do tego wspomógł nas kolega Jacek z grupy Militarni Wrocław wraz z psem zwiadowcą Hasanem. Przyjazd na to spotkanie jest dla nas najważniejszym przedsięwzięciem i zarazem świętem w roku. Mamy okazję spotkać żołnierzy, komandosów, elitarnej 62 KS. Porozmawiać posłuchać i dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy na temat kompanii. Organizację wyjazdu na to spotkanie planujemy już praktycznie kilka miesięcy wcześniej, przygotowujemy umundurowanie i ekwipunek oraz ćwiczymy musztrę aby nie wypaść źle w oczach komandosów. Gdy trzy lata temu pokazaliśmy się na zjeździe po raz pierwszy, traktowano nas z dużym przymrużeniem oka, ale przyjęto nas życzliwie, teraz nasze zaangażowanie w podtrzymywanie pamięci o 62KS jest odbierane z dużym szacunkiem i dobrym słowem ze strony komandosów. Jest to dla nas największa nagroda jakiej moglibyśmy sobie życzyć. Na uroczystym apelu pojawiamy się w umundurowaniu polowym typu U.S. w kamuflażu "deszczyk", gdyż rekonstruujemy początkowe lata istnienia kompanii, w tym „Operację Dunaj" z 1968. Oprócz umundurowania prezentujemy pełne wyposażenie oraz uzbrojenie zwiadowców z tamtych czasów, które z niemałym wysiłkiem dźwigamy na plecach przez cały czas trwania apelu. Następnie przygotowaliśmy wystawę naszego sprzętu, gdzie można było poglądach i dotknąć już historycznego przecież wyposażenia. Wystawa cieszyła się dużym zainteresowaniem, a niejednemu weteranowi zakręciła się łezka w oku na widok co niektórych naszych "klamotów".

Poza naszą grupą rekonstrukcyjną corocznie prezentuje się zaprzyjaźniona GRH „1. Samodzielnej Kompanii COMMANDO„ ze Swarzędza. Jak zawsze pokazali na żywo wizerunek polskich komandosów walczących w II Wojnie Światowej, protoplastów komandosów z 62 KS. Ich bardzo interesująca prezentacja spotkała się z wielkim zainteresowaniem zwiedzających.

Muzeum Broni i Militariów w Świdnicy przygotowało prezentację unikatowej broni strzeleckiej. Dzięki wsparciu tego muzeum, a w szczególności Pana Stanisława Gabrysia mamy możliwość przedstawienia się na przeróżnych prezentacjach w pełnym rynsztunku bojowym. Muzeum bowiem doposaża nas w uzbrojenie na takie okazje, za co jesteśmy serdecznie wdzięczni.

Niezwykle ciekawie prezentował się również 1 Pułk Specjalny Komandosów z Lublińca, gdzie można było z porozmawiać z prawdziwymi współczesnymi komandosami, zobaczyć ich bardzo nowoczesne umundurowanie i wyposażenie. Była to dla nas ciekawa konfrontacja sprzętu i wyposażenia z przed czterdziestu lat, ze sprzętem współczesnym . Różnica ogromna, a w zasadzie przepaść technologiczna oraz zupełnie inna taktyka wykorzystania działań specjalnych.

Naszą prezentacje odwiedził st.chor. Władysław Jandeczko, były zawodowy żołnierz 62KS, który w 1995 roku założył oddział organizacji Strzelec OSW w Świdnicy. To właśnie od niego wszystko się zaczęło, większość osób w składzie GRH „Commando62" poznała się w tamtych czasach. Wyrośliśmy na jego opowieściach o kompanii i działaniach specjalnych, oraz surowym okiem instruktora, każdy z nas chciał zostać wtedy komandosem. Dzisiaj po piętnastu ponad latach u niektórych z nas fascynacja ta wcale nie zniknęła. Stąd więc pomysł na GRH „Commando62", kontynuację fantastycznej przygody.

Bardzo miłą niespodzianką dla nas było pojawienie się na naszej prezentacji płk. Andrzeja Żdana legendarnego dowódcy 62KS, a obecnie prezesa Stowarzyszenia byłych żołnierzy 62KS. Przeprowadził On inspekcje uzbrojenia i sprzętu, opowiedział kilka ciekawych historii ze wczesnych lat istnienia kompanii, oraz pochwalił za kultywowanie pamięci o 62KS.

Nasza działalność na rzecz kompanii została nagrodzona przez członków Stowarzyszenia miłym upominkiem, otrzymaliśmy z rąk płk. A. Żdana pamiątkowe koszulki. Serdecznie dziękujemy organizatorom za możliwość udziału w uroczystościach rocznicowych, GRH „Commando62"

Liink do strony: "KS62 COMMANDO" - więcej fotek

Tekst i zdjęcia: GRH "Commando 62"