Hellowisko - Winów 2011

Kąpiele błotne, różnorakie konkursy, pokaz sztucznych ogni, wieczorne programy artystyczne, tańce i zabawa– to nie były wakacje w Spa czy Wellnes, a tegoroczne Hellowisko, które rozpoczęło się już w czwartek (23.06.2011) w Winowie, a trwało nieprzerwanie do soboty wieczora (25.06.2011). Ponad 200 uczestników, około 80 pojazdów – przeważały auta terenowe, ale i militarne pojazdy także zdobywały szlify na poligonie.

Hektary błota, hektolitry paliwa, metry sześcienne piany, ryk silników, gwar rozmów i śmiech uczestników – jak zawsze na Hellowisku wspaniała zabawa. Mylił się ten, kto powtarzał za wojskowym dowcipem, iż kałuża to tylko „niewielki akwen wodny o nieregularnej linii brzegowej bez większego znaczenia strategicznego" – „kałuża" w Winowie, jak co roku była jednym ze strategicznych miejsc imprezy. Czym byłoby Hellowisko bez tego obiektu, ile atrakcji by nam umknęło... Wielka kałuża, zapewniała wiele atrakcji -  każdy mógł sprawdzić możliwości swojego autka w przeprawianiu się przez przeszkody wodne - przy okazji można było zalać silnik, czy też ubrudzić się straszliwie mocując linę celem wyciagnięcia wozu z błota.

Do tego tradycyjne już „kąpiele" i przejazdy przez wąwóz szczelnie wypełniony pianą, przejażdżki po bezkresnym terenie poligonu za dnia i nocy, rozmowy przy ognisku, spotkania w części cateringowej, wymiana doświadczeń, dyskusje do świtu.

Z piątku na sobotę odbyła się także nocna jazda w szyku wolnym, gdzie dzielni kierowcy wraz ze swoimi załogami przemierzali przez bezdroża poligonu celem odnalezienia check-pointów i zdobycia upragnionej pieczątki, a co najważniejsze próbujący dotarcia do mety w jednej całości, bez urwanych zderzaków, czy zepsutej skrzyni biegów. Jednak jak to zawsze bywa na tego typu imprezach nie obyło się bez przygód na trasie – nie jedno autko się zakopało, nie jedna skrzynia biegów nie wytrzymała napięcia, a nie każdy silnik „przełknął" ze spokojem mieszankę olejowo – błotną, aczkolwiek większych strat nie odnotowano.

W sobotę wieczorem impreza oficjalnie się zakończyła – zostały rozdane dyplomy i nagrody (GPS, piła spalinowa, kociołek i inne), a uczestnicy w dobrych humorach rozjechali się do domów, a część została jeszcze do niedzieli.

Na Winowie, już niedługo, "Tarcza 2011" - zlot pojazdów wojskowych byłego bloku wschodniego, który odbędzie się 21-24 lipca 2011 r. Na pewno będzie super - aż serce rośnie na myśl o tych wspaniałych pojazdach wojskowych, historycznych mundurach ....

Do zobaczenia na „Tarczy"!

 

Zdjęcia załączone do tekstu pochodzą ze strony: www.silesia4x4.pl

Dziękujemy bardzo za udostępnienie.