XIII Zlot Pojazdów Wojskowych Darłowo - Patelnia

W niedzielę zakończyła się trzynasta już edycja, jednego z najstarszych i największych zlotów militarnych w Polsce, czyli Zlotu Pojazdów Wojskowych i Grup Rekonstrukcji Historycznej Darłowo – Patelnia. Wbrew zapowiedziom radiowych i telewizyjnych szamanów od pogody, ta ostatnia dopisała nie najgorzej – popadało tylko trochę :). Każdy zlot, to nie tylko sposobność spotkania znajomych, pochwalenia się własnym sprzętem, czy pooglądania ciekawych pojazdów, ale także doskonała okazja do zakupów militarnych i powiększenia zbiorów na towarzyszącym zlotowi targu. Można tam znaleźć dosłownie wszystko – od naszywek po mundury, od butów po beret, od guzika po radiostację, ze wszystkich niemal armii świata. Dla ciekawych odrobiny historii, przygotowano wystawy Grup Rekonstrukcji Historycznej. Jak zawsze przy tego typu imprezach, atrakcji było tyle, że każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Jak zwykle, mocną stroną Darłowskiego zlotu była spora liczba ciężkiego sprzętu gąsienicowego, widowiskowo „ryjącego" teren Patelni, choć we mnie osobiście pewien niesmak budzi montowanie rzędów foteli do wożenia ludzi na podwoziu T55 (WZT) – to już lekka przesada. Ale ogólnie nie ma co się czepiać – liczy się widowisko i dobra zabawa – a tego nie brakowało.