Święto 1 Pułku Specjalnego Komandosów 2011

Dnia 7 października br. odbyło się tradycyjne święto 1 Pułku Specjalnego Komandosów. Do udziału w obchodach święta zostaliśmy zaproszeni przez samego dowódcę jednostki, co trzeba przyznać, było dla nas ogromnym wyróżnieniem. Na sam wyjazd do Lublińca szykowaliśmy się z prawdziwym przejęciem, przygotowywaliśmy mundury, ekwipunek oraz uzbrojenie aby wszystko wyglądało jak najlepiej podczas planowanej prezentacji. Generalnie skład osobowy naszej grupy przedstawiał się dosyć skromnie, gdyż pojechaliśmy tylko we czwórkę. A w zasadzie w piątkę, bo pojechał z nami prawdziwy żołnierz na czterech łapach – pies Hasan (Szarik byłby z niego dumny). Niemniej, choć w niezbyt licznym składzie, to zaprezentowaliśmy naszą grupę jak najlepiej.

Wyjazd do Lublińca dla mnie osobiście był szczególnym wydarzeniem. Służyłem w tej jednostce ponad 10 lat wcześniej, a ponowne odwiedzenie koszar pułku rodziło we mnie ciekawość oraz duże emocje. Bardzo miłą niespodzianką było spotkanie osób z którymi miałem zaszczyt wówczas służyć lub które mogłem poznać w Lublińcu.

Całość ceremoniału miała bardzo uroczysty charakter. Podczas apelu został odczytany rozkaz przemianowujący pułk na Jednostkę Wojskową Komandosów JW4101. Dowódca pułku powitał grupę żołnierzy, która powróciła z wykonywania zadań w ramach polskiego kontyngentu w Afganistanie. Najlepsi komandosi zostali uhonorowani odznaczeniami za służbę oraz innymi wyróżnieniami. W związku ze zmianami organizacyjnymi w jednostce po raz ostatni zostały przyznane odznaki pamiątkowe 1 Pułku Specjalnego Komandosów. Z ogromną satysfakcja możemy się pochwalić, że również obecni członkowie naszej grupy otrzymali takie odznaki za kultywowanie tradycji polskich działań specjalnych.

Imprezą powiązaną z obchodami święta pułku był piknik dla rodzin żołnierzy oraz mieszkańców miasta pod nazwą „Nasza armia w naszym mieście". W czasie tej imprezy przysłowiowych „drzwi otwartych" przez koszary jednostki przewinęło się wielu ciekawych życia komandosa ludzi. Dla wszystkich zwiedzających były przygotowane przeróżne atrakcje i pokazy, których niestety część nie odbyła się z powodu padającego deszczu. Dla najmłodszych gości pułk przygotował szereg gier oraz zabaw, dla starszych zwiedzających przewidziano możliwość zwiedzenia terenu koszar, odwiedzenia sali tradycji oraz obejrzenia wystawy sprzętu używanego przez komandosów. W tej wystawie miały udział także grupy rekonstrukcyjne odtwarzające jednostki polskich komandosów między innymi zaprzyjaźniona grupa ze Swarzędza, Łodzi oraz my tj. „Commando62" ze Świdnicy. Wystawiliśmy na prezentacji większość naszego ekwipunku oraz pamiątek, były mundury, zasobniki, spadochrony, broń oraz cała masa naszych gadżetów z epoki. Nasze prezentacja wzbudzała nie mniejsze zainteresowanie niż prezentacje przygotowane przez zawodowych komandosów, co sprawiło nam ogromną satysfakcję. Odwiedził nas również pan Jarosław Rybak autor monografii 62 Kompani Specjalnej pt. „Commando pl", który pogratulował nam pomysłu na grupę rekonstrukcyjną oraz podpisał dla nas swoją książkę. Po oficjalnym programie uroczystości jednostka została zamknięta dla zwiedzających, my natomiast wybraliśmy się na mały patrol po lublinieckich lasach. Następnego dnia w drodze powrotnej do domów ustaliliśmy jednogłośnie, że trzeba do Lublińca i Jednostki Wojskowej Komandosów przyjechać za rok tylko już w większym składzie.

Zapraszam do zwiedzenia poniższych linków:

http://www.psk.mil.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=120&Itemid=110

http://commando.swarzedz.net.pl/index2.html

http://www.62kompaniaspecjalna.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=120:7-padziernika-2011r&catid=1:aktualnoci&Itemid=2

Tekst i foty: UZI