GRH "COMMANDO 62" Świdnica

2011-03-07

GRH „Commando62"

Jesteśmy grupą odtwarzającą 62 Kompanię Specjalną z Bolesławca 1967-1994 jedną z kilku elitarnych jednostek LWP. To właśnie spośród żołnierzy tych jednostek wywodzą się korzenie współczesnych doborowych jednostek WP takich jak GROM czy 1PSK.

62 KS działała w sposób bardzo nieszablonowy, niejednokrotnie odbiegający od standardów czy regulaminów. Służba w tej jednostce była naprawdę ciężka i emocjonująca. Zakres szkoleń był ogromny, od podstawowego przeszkolenia żołnierza, po specjalistyczne zadania obejmujące między innymi: skoki spadochronowe, wspinaczkę górską, nurkowanie, walkę wręcz i wiele innych. W to wszystko wplecione były trudne, wielogodzinne marsze, biegi na długich dystansach, zajęcia z obsługi specjalistycznego sprzętu. Kadra kompanii składała się głównie ze specjalistów w dziedzinach działań specjalnych, oddanych sprawie i nie patrzących na własne korzyści. Czego doskonałym przykładem jest owiany legendą, wieloletni dowódca 62 KS, mjr Andrzej Żdan. Dwuletnia służba w 62 KS nie należała do łatwych, a z perspektywy poborowego żołnierza była miejscem, którego raczej chciało się unikać. Mimo tego zapaleńców, żądnych przygody nie brakowało. Ci nie bacząc na trudy, zgłaszali się do służby by poznać smak życia komandosa. Co ciekawe zdarzali się często też ludzie z przypadku, którzy na miejscu dowiadywali się gdzie trafili, i niejednokrotnie dawali sobie świetnie radę.

Działalność naszej Grupy Rekonstrukcji Historycznej ma charakter nieformalny, oparty koleżeńskiej współpracy. Jest nas na razie siedmiu i znamy się przeważnie od wielu lat. Większość z nas należała wcześniej do młodzieżowej organizacji paramilitarnej Strzelec OSW, jednostki strzeleckiej 3062 ze Świdnicy, która to właśnie kultywowała tradycje 62 KS z Bolesławca, i podobnie prowadziła szkolenia w zakresie działań specjalnych. To było naście lat temu, świdnickich Strzelców szkolili wtedy byli żołnierze z 62i 56KS, i przy okazji opowiadali o swojej służbie. To właśnie z tamtych czasów pozostał nam sentyment do Kompanii Specjalnych LWP, a w szczególności do 62KS.

Trzy lata temu powstał zalążek grupy rekonstrukcyjnej w Świdnicy, od tego czasu wypracowujemy sposób naszego działania. Rekonstruujemy wyposażenie, zbieramy pamiątki, poznajemy historię 62 Kompanii Specjalnej, wspieramy działania stowarzyszenia byłych żołnierzy 62 KS, utrzymujemy kontakty i współpracę z innymi grupami rekonstruktorami. Współpracujemy również z Muzeum Broni w Świdnicy, którego kustosz i właściciel Pan Stanisław Gabryś bardzo często nas wspiera sprzętowo. Okres, który rekonstruujemy to początkowe lata istnienia kompanii, koniec lat sześćdziesiątych i początek siedemdziesiątych, w tym historia „Operacji Dunaj" , w której pomiędzy innymi jednostkami LWP, 62 KS brała udział. Okres historyczny i temat rekonstrukcji nie jest zbyt popularny w środowisku polskich rekonstruktorów, co dodatkowo zmotywowało nas do działania. Nasza grupa nie skupia się tylko i wyłącznie na aspekcie czysto historycznymi i kolekcjonerskim, dla nas ważne jest działanie. Tak więc organizujemy przeróżne szkolenia, działania i wypady terenowe, oczywiście intensywność tych przedsięwzięć w stosunku do tego czym były w 62KS jest bardzo symboliczna. Niemniej pozwala nam poczuć klimaty tamtych czasów, smak chleba, potu krwi i łez. Szkolimy się w zakresie topografii, terenoznawstwa, przeprowadzamy zajęcia z bytowania w terenie, zdobywamy wiedzę i umiejętności w zakresie technik wspinaczkowych, poznajemy tajniki skoków spadochronowych oraz łączności. A do tego organizujemy przeróżne działania terenowe, które przeważnie odbywają się w weekendy lub inne dni wolne. Oczywiście po wcześniejszym uzgodnieniu, i wydaniu zgody na te działania przez sztab domowy. Po prostu jesteśmy niedzielnym wojskiem, nie dlatego że brak nam odwagi, ale dlatego że najczęściej wybieramy się do „lasu" w niedziele.

Wyposażenie do rekonstrukcji pozyskujemy z różnych źródeł, najczęściej kupujemy je na portalach aukcyjnych lub giełdach militariów, czasem zdarzają się również darowizny od byłych żołnierzy 62 KS lub kolekcjonerów, które najbardziej nas cieszą. Niestety sprzęt z lat siedemdziesiątych jest trudno dostępny. Największy kłopot sprawia nam pozyskanie umundurowania typu US (ubiór skoczka lub specjalny) był to pierwszy tego typu mundur przystosowany dla jednostek specjalnych w kamuflażu typu „Deszczyk". Do czasów obecnych zachowała się ich bardzo mała ilość, a ocalałe egzemplarze są chyba bardziej unikatowe niż umundurowanie z IIWŚ. Związane było to z tym, że mundury nie trafiały na rynek wtórny w tamtych czasach. Nawet same posiadanie elementów umundurowania było wtedy karalne, stare mundury po prostu niszczono. Mundury, które nosimy są replikami, pozostałe elementy umundurowania są w miarę oryginalne, broń którą posiadamy to repliki lub deko.

W tym roku zostanie uruchomiona strona internetowa naszej grupy.

Zapraszamy do współpracy, GRH „Commando62"

Kontakt: matejko77@wp.pl